mapa witryny | logowanie  

The Royal Wolverhampton School — Relacje

Miłosz Palej 2011–2013

Sympatyczny miesiąc za mną, czas na podsumowanie. The Royal Wolverhampton School to piękna szkoła, położona prawie w centrum miasta Wolverhampton. Kampus jest pełen zieleni, a XIX-wieczny budynek główny robi duże wrażenie. Ludzie, których tu spotkałem są naprawdę świetni, to prawdziwe zatrzęsienie kultur, w którym każdy się odnajdzie. W rozwiązywaniu wszelkich drobnych problemów pomogła mi Justyna, która będąc tu już drugi rok, zna szkołę na wylot. To naprawdę duża pomoc mieć polskiego stypendystę, zorientowanego w szkolnych realiach, a moje szczęście, że mogę na nią liczyć.

Angielscy uczniowie to zazwyczaj mieszkańcy Wolverhampton, choć członkowie drużyny pływackiej, jednej z najlepszych w Anglii, pochodzą z różnych części kraju, więc mieszkają z nami w internacie.

Jestem nadal pod wrażeniem, zarówno pod względem poziomu nauki jak i możliwości uprawiania sportu. RWS ma jako jedna z nielicznych szkół swój własny basen, korty tenisowe, 2 boiska do piłki nożnej, w tym jedno ze sztuczną nawierzchnią oraz halę sportową. Naprawdę jest w czym wybierać. Ja osobiście gram w drużynie koszykarskiej i piłkarskiej. Świetna atmosfera, która panuje w drużynie to mało powiedziane. Praktycznie dzięki niej udało nam się już wygrać.

Pod względem akademickim również widzę różnice w sposobie nauczania w szkole brytyjskiej. Historia polega na omawianiu tematu poprzez swobodną dyskusję z nauczycielem, literatura angielska to zgłębianie tekstu, zamiast monotonnych definicji, a ekonomia naprawdę mnie wciągnęła. W ramach lepszego rozumienia przedmiotu, jedziemy w styczniu na wycieczkę do Paryża, na konferencję Unii Europejskiej. Nie mogę się już doczekać.

Dzisiaj dostałem się do dwuosobowej szkolnej drużyny debat, która jest trochę eksperymentem, gdyż będzie pierwszą w historii szkoły, ale poradzimy sobie z Anthony'm. Poza tym chyba nie mamy innego wyjścia.

Na rozszerzonej matematyce prawdopodobnie zostanę jedynym Europejczykiem, gdy Johannes wróci do Niemiec po pierwszym półroczu. Jest to przedmiot opanowany przez przesympatycznych Azjatów, którzy mają wrodzony talent matematyczny. Z pozaszkolnych aktywności, praktycznie co tydzień mamy darmowe wycieczki, które pozwalają zwiedzić naprawdę fajne miejsca. Tydzień temu Londyn, teraz na weekend jedziemy do Blackpool.

Szykują się fantastyczne dwa lata, co napawa mnie naprawdę dużym optymizmem.

 


przewiń do góry

Numer KRS: 0000128672