mapa witryny  

UWC Maastricht — Relacje

Tomasz Bażant 2014–2016
Maria Seider 2016–2018

Maria Seider 2016–2018

Maastricht to holenderskie miasto położone nad rzeką Mozą, znane głownie ze słynnego Traktatu w Maastricht, który jak większość wie (lub wiedzieć powinna ;)) w 1993 roku oficjalnie potwierdził powstanie Unii Europejskiej. Szczerze mówiąc, dokładnie tyle wiedziałam o tym miejscu jeszcze 2 miesiące temu. Teraz? Jest to mój nowy dom.

Szkoła UWC położona jest na obrzeżach Maastricht. Lokalizacja jest niewątpliwie ogromną zaletą właśnie tej szkoły, okolica jest cicha, sprzyjająca spacerom (zachody słońca wyglądają wyjątkowo magicznie), lecz dotarcie do centrum spacerem zajmuje nie więcej niż pół godziny. Dodatkowo, biorąc pod uwagę fakt, że zdecydowana większość uczniów już w pierwszym tygodniu postanawia zaopatrzyć się w rower, dotarcie do serca miasta zajmuje dosłownie moment.

Cały kompleks składa się z pięciu budynków, trzy z nich to akademiki (w jednym z nich mieści się również Mensa – tutejsza stołówka) dwa pozostałe to szkoła podstawowa, MYP i DP. Od innych szkół UWC wyróżnia nas obecność Day Students, którzy nie mieszkają na terenie szkoły, tylko w swoich domach.

Studenci zakwaterowani są po cztery osoby w pokoju, dwie pierwszo- i dwie drugoroczne. Z tego co słyszałam przed przyjazdem, starają się jak najbardziej wymieszać nas kulturowo, co jednak nie zawsze się udaje :P Moje współlokatorki pochodzą kolejno z Nigerii, Burkiny Faso i Białorusi.

W UWC Maastricht, jak w każdej szkole UWC, realizujemy program nauczania IB (dokładnie można sobie o tym poczytać tutaj). Po lekcjach, które zazwyczaj trwają od 8:10 do 15:15, przychodzi czas na zajęcia dodatkowe, czyli tzw. CAS. Ja oficjalnie zdecydowałam się na szkolne koło Amnesty International, African Dance i English Child Care, lecz biorę udział w przeróżnych zajęciach, takich jak Photography Club czy Caribbean Flavour „just for fun” :D Tak ogromna różnorodność zajęć pozwoli każdemu znaleźć coś dla siebie. Wiem również, że szkoła jest otwarta na wszystkie propozycje uczniów i dokłada wszelkich starań, aby każdy mógł realizować się w wybranym kierunku.

Warto wspomnieć również o tym jak duże wsparcie otrzymujemy od nauczycieli, mentorów i tutorów. Każdy z nich, mimo własnych spraw i problemów, zawsze ma czas dla uczniów. Jest to niewątpliwie coś wyjątkowego, czego zazwyczaj się nie doświadcza. Pamiętam mój pierwszy posiłek tutaj, kiedy przerażona siedziałam wśród obcych mi ludzi i podszedł do mnie jeden mentor. Po krótkiej rozmowie usłyszałam, że widzi po mnie, że czuje się zagubiona, ale to właśnie takie osoby, po których nikt by się nie spodziewał, że dadzą radę, okazują się najmocniej związane z UWC. I chyba miał rację ;)

Tomasz Bażant 2014–2016

Jak wygląda nauka w szkole UWC?

Od września tego roku trwa moja przygoda w Maastricht, w Holandii. Po przeszło dwóch miesiącach mogę powiedzieć, iż jestem bardzo zadowolony z poczynionego przeze mnie wyboru o aplikowaniu do szkół UWC, oraz dumny z tego, gdzie aktualnie się kształcę.

Pokój dzielę z dwoma uczniami pierwszej klasy, Pleumem z Tajlandii i Quang'iem z Wietnamu oraz z o rok starszym Gillesem z Holandii. Na naszym piętrze panują komfortowe warunki do życia, zapewnione przez pokój wspólny, pokój do nauki, pralnię oraz małą kuchnię. Mieszka na nim 23 chłopaków z całego świata. Razem tworzymy wspólnotę i uczymy się przebywać w swoim towarzystwie. Nie obywa się bez małych nieporozumień, ale są one niczym w porównaniu do tego, ile możemy się od siebie nawzajem nauczyć oraz jak dobrze się razem bawimy.

Nad nami znajduje się piętro dziewczyn, a nieopodal dwa podobne budynki mieszczące razem około 160 uczniów internatu. Do szkoły, znajdującej się na tym samym terenie co nasz internat, uczęszcza również nieznacznie mniejsza liczba uczniów, którzy na co dzień mieszkają w swoich domach.

Razem chodzimy na zajęcia w szkole, która przerosła moje wszelkie oczekiwania. Wiedziałem, że będzie świetnie, ale nie że aż tak! Liczne kluby pozalekcyjne (biorę udział w: klubie kreatywnej matematyki, International Awards, klubie szachowym oraz zajęciach z chińskiego); zajęcia sportowe (chodzę na aikido, prowadzone przez mistrza z Japonii z 7 danem oraz na hokeja na sali pod okiem Kanadyjczyka); pomocni, innowacyjni, z indywidualnym podejściem do ucznia, cierpliwi nauczyciele z różnych zakątków świata; zajęcia w małych grupach; przestronna, wyposażona w komputery biblioteka, w której w ciszy i spokoju można zarówno uczyć się, jak i znaleźć ukojenie od codziennych trosk; zapraszająca swoim wystrojem szkoła; koledzy i koleżanki z całego świata, z którymi można porozmawiać na każdy możliwy temat (I Wojna Światowa na historii? Dlaczego nie zapytać Serba co o niej myśli?); oraz wiele, wiele więcej sprawiają, iż Szkoły Zjednoczonego Świata są wymarzonym miejscem dla wszystkich tych, którzy chcą się rozwijać poprzez naukę w szkole jak i poza nią, podjąć wyzwanie programu IB oraz są gotowi rozpocząć przygodę swojego życia.


przewiń do góry

Numer KRS: 0000128672